Rynek giełdowy od zawsze przechodził przez bolesne załamania. Każdy krach wyglądał inaczej, ale łączył je jeden wspólny mianownik: strach, sprzedaż pod wpływem emocji, a potem – z czasem – odbicie. Poniżej najważniejsze kryzysy, które ukształtowały dzisiejsze rynki.
Kluczowa lekcja z historii: każdy krach został ostatecznie odrobiony. Nawet po najgorszym kryzysie (Wielki Kryzys) rynek wrócił na szczyty – choć zajęło to ponad 25 lat. Współczesne krachy (1987, 2008, 2020) były odrabiane znacznie szybciej, często w ciągu kilku lat, a nawet miesięcy.
Warto zwrócić uwagę, że po każdym krachu, który nastąpił po 1945 roku, odzyskanie poprzednich szczytów zajęło średnio około 3–5 lat. Inwestorzy, którzy sprzedali w panice, najczęściej wracali na rynek dopiero po znacznym odbiciu, tracąc szansę na odrobienie strat.
Kiedy rynek gwałtownie spada, w mediach panuje atmosfera katastrofy. To naturalne, że czujesz strach. Ale sprzedaż w panice oznacza zamianę tymczasowej straty papierowej na stratę realną. Potem, gdy rynek odbija, musisz kupować aktywa po wyższych cenach.
Badania pokazują, że inwestorzy indywidualni systematycznie osiągają gorsze wyniki niż same indeksy właśnie dlatego, że kupują w euforii i sprzedają w panice. Emocje są największym wrogiem inwestora.
Kalkulator Investiq pokazuje nie ogólne dane historyczne, ale konkretny wpływ każdego krachu na Twój portfel — z uwzględnieniem składu, proporcji instrumentów i łącznej wartości. Poniżej wyjaśniamy jak czytać każdy element tej sekcji.