TER (Total Expense Ratio) to roczna opłata za zarządzanie ETF-em. Wyrażana jest w procentach i automatycznie odejmowana od wartości funduszu. Nie widzisz jej bezpośrednio na koncie – zmniejsza ona po prostu codzienną wycenę jednostki.
Przykład: ETF na S&P 500 z TER 0,07%. Jeśli indeks wzrośnie w danym roku o 10%, ETF wzrośnie o około 9,93% – różnica to właśnie opłata. TER dotyczy wszystkich ETF-ów, niezależnie od tego, czy są akumulujące, czy dystrybuujące.
Nawet pozornie mała różnica w TER robi ogromną różnicę w długim terminie. Przy inwestycji 100 000 zł przez 30 lat i średnim rocznym zysku 7%, różnica między TER 0,07% a 0,5% to około 30 000 zł mniej w końcowym kapitale.
Inflacja to wzrost cen towarów i usług w gospodarce. Oznacza, że za tę samą kwotę pieniędzy możesz kupić mniej z czasem. Jeśli inflacja wynosi 3% rocznie, to za 10 lat 100 000 zł będzie miało realną siłę nabywczą około 74 000 zł (przy założeniu, że nie inwestujesz tych pieniędzy).
Dla inwestora liczy się realna stopa zwrotu – czyli nominalny zysk pomniejszony o inflację. Jeśli Twoja lokata daje 4%, a inflacja wynosi 5%, to realnie tracisz 1% siły nabywczej. Inwestowanie w akcje czy ETF-y ma sens właśnie dlatego, że w długim terminie ich nominalne zyski przewyższają inflację.
Obligacje są papierami dłużnymi – pożyczasz pieniądze emitentowi (rządowi lub firmie) w zamian za odsetki. Wysokość tych odsetek (kupon) jest ściśle związana z oczekiwaną inflacją. Jeśli inflacja rośnie, nowo emitowane obligacje muszą oferować wyższe oprocentowanie, żeby być atrakcyjne dla inwestorów.
Dlatego w czasach wysokiej inflacji ceny już istniejących obligacji o stałym kuponie spadają – nikt nie chce płacić pełnej ceny za obligację, która płaci niższe odsetki niż nowe emisje. To podstawowe ryzyko inwestowania w obligacje stałokuponowe.
Istnieją też obligacje indeksowane inflacją (w Polsce obligacje detaliczne EDO, COI). Ich oprocentowanie składa się z marży plus wskaźnik inflacji. W ten sposób realna wartość kapitału jest chroniona – jeśli inflacja rośnie, odsetki też rosną.
Inflacja obniża realną wartość Twoich pieniędzy, a TER pomniejsza nominalne zyski z inwestycji. Razem mogą znacząco ograniczyć efekt procentu składanego.
Aby osiągnąć realny zysk, nominalny zwrot musi przewyższać sumę inflacji i kosztów. Wybierając ETF-y z niskim TER i inwestując w aktywa, które historycznie radziły sobie z inflacją (akcje, obligacje indeksowane), zwiększasz swoje szanse na ochronę siły nabywczej.